Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto? - Podróże wirtualne - otdih.pro

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto?

Santa Barbara jest chyba jednym z najbardziej znanych miast na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych w oczach mieszkańców byłego Związku Radzieckiego. Przyczyną tego jest serial o tym samym nazwisku, który emitowano w centralnych telewizjach niemal przez 10 lat w latach 90. XX wieku. Dziś pokażemy wam, jakim rzeczywistością jest to małe miasto.


Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

<…>Jechaliśmy z Los Angeles do San Francisco, a Santa Barbara znajdowała się na naszym szlaku. Około 150 kilometrów wyśmienitą drogą z Los Angeles – i dotarliśmy na miejsce.

Jeśli spojrzeć na miasto z wysokości ptasiego lotu, to jest to zwykłe amerykańskie miasto nad morzem z równymi, szerokimi ulicami. Nic specjalnego:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Ale jeśli trochę się przespacerować po mieście, natychmiast zauważy się wykwintne rezydencje i wypielęgnowane ulice:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Bliższość do Los Angeles, brak zgiełku oraz niezwykle łagodny klimat sprawiły, że Santa Barbara stała się najprzyjazniejszym miejscem do nabywania nieruchomości. Tu cały rok panuje komfortowa pogoda z minimalną ilością opadów. Średnia roczna temperatura w Santa Barbara wynosi około +15°C. To cieplej niż w chłodnym San Francisco i znacznie przyjemniej niż w gorącym Los Angeles w letnich miesiącach. Często to miejsce nazywają „Amerykańską Rivierą” w porównaniu z Lazurowym Wybrzeżem.

Populacja Santa Barbara wynosi około 100 tysięcy osób. Na pierwszy rzut oka to prowincjonalne miasteczko.

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Mniej więcej w samym środku miasta znajduje się stacja kolejowa. To niewielka budowla z 1905 roku:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Mieliśmy szczęście – gdy przechadzaliśmy po tym obszarze, na stację przybył pociąg z Los Angeles do San Francisco.

Pociąg ma dwie kondycje i widać, że nie jest zbyt nowy. Ale na stacji było bardzo wielu pasażerów – oczywiście ta linia kolejowa cieszy się popularnością:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

W ogóle w Stanach Zjednoczonych pociągi nie są zbyt popularne. Doskonała sieć dróg, niedrogi benzyn oraz dostępne bilety lotnicze sprawiają, że podróże pociągami po kraju nie są tak atrakcyjne.

Od stacji idziemy w stronę wybrzeża.

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Delfiny przy wejściu do międzynarodowego portu:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Brzeg Santa Barbara:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Miejski dok. Na nim znajdują się różne małżeństwa sklepów i kawiarni, tak jak w Santa Monica albo San Francisco. Moją uwagę zwróciły flagi. Widzicie rosyjski tricolor?

\"Santa

To flaga Rosyjsko-amerykańskiej kompanii:

\"Santa

Rosyjsko-amerykańska kompania była półpaństwową kolonialną handlową spółką, założoną przez Grigorija Szelichowa i Nikolaja Rezanowa i zatwierdzoną przez cesarza Pawła I 8 lipca 1799 roku.

Spółka została powstała z celu kolonizacji wybrzeża Ameryki (!). Po sprzedaży Alaski formalnie istniała do 1881 roku i wypłacała dywidendy aż do 1888 roku.

Wybrzeże Tichego oceanu:

\"Santa

A teraz wybierzemy się z wami do jeszcze jednego ważnego miejsca w Santa Barbara. Po drodze podziwimy miasto:

\"Santa

Typowe amerykańskie ulice:

\"Santa

Szkolny autobus:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Podczas podróży z trudnością udaje mi się uwiecznić na kamerze te wille:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Gdzie są te umocnienia? U nas wszystko byłoby otoczone 3-metrowymi umocnieniami. Może to dom C.C. albo Masona?)

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Oto i przybyliśmy do jednej z głównych atrakcji miasta – Misji Świętej Barbary:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Pod koniec XVIII – na początku XIX wieku Hiszpanie prowadzili w Kalifornii intensywną misję chrześcijańską (oczywiście z zamiarem wzmacnienia swojego wpływu na terytorium tym). W ciągu kilku dekad wzniesiono 21 misję, rozmieszczone na odległości około 48 kilometrów jedna od drugiej. Misja Santa Barbara została założona jako dziesiąta w 1786 roku. Dziś jest to najczęściej odwiedzana z wszystkich kalifornijskich misji. Miasto Santa Barbara powstało właśnie wokół tej misji.

Misja znajduje się w górnej części miasta:

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miastoSanta Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Właśnie tu kręcono intro do serialu o tym samym nazwaniu. Pamiętacie te sceny?

Santa Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miastoSanta Barbara: raj dla milionerów czy zwykłe kalifornijskie miasto

Fotografie i tekst:>Źródło

Znajdź najlepszych specjalistów dla swojego projektu

Specjaliści od remontów, budowy i wykończeń gotowi Ci pomóc

Polecane artykuły