Budowlana gorączka 100 lat temu | otdih.pro

Budowlana gorączka 100 lat temu5 zdjęć

Budowlana gorączka 100 lat temu

Wiosną 1913 roku na ulicach Charkowa zauważono znaczną redukcję liczby ubogich. O tym pisały lokalne gazety. Dokąd znikli liczni miejscowi żebracy? Z ulicznych brakiet i innych tradycyjnych miejsc przenieśli się… na budowiska. 100 lat temu Charków doświadczył budowlanej gorączki.


Budowlany boom w Charkowie rozpoczął się pięć–sześć lat przed I wojną światową. Co roku liczba budujących się domów rośnieła: w 1908 roku miejska administracja wydała 417 pozwoleń na budowę, w 1909 – 498, w 1910 – 609, w 1911 – 738, a w 1912 roku liczba pozwoleń wyniosła 822.

Każdy następny miesiąc ustanawiał nowy rekord; co sezonu chętnych do budowania stawało się coraz więcej. Tu kilka dodatkowych cyfr: w pierwszych trzech miesiącach 1912 roku władze miasta wydały pozwolenia na budowę 159 budynków, a w tych samych miesiącach 1913 roku – 208.

Charkowskie chmury

Budynki stawały się coraz większymi i wyższymi; gazety często pisały o pojawieniu się w mieście chmurowców. Choć najwyższe z nich nie przekraczały sześciu pięter, to jeśli uwzględnić, że po 250 latach historii Charków po raz pierwszy zaczął rozwijać się w jedno-, dwóch– lub maksymalnie trzechpiętrowych budynkach, można zrozumieć zachwyt i zdziwienie naszych przodków przed pięcioma–sześciopiętrowymi gigantami. Jednymi z najimponujących budynków były gmach nowego Kupieckiego banku z hotelem „Astorija” na Torgowej placu (obecnie plac Rosa Luxemburg; ten budynek często nazywają „domem Melodii” ze względu na znajdujący się w nim sklep) oraz budynek Lekarskiego towarzystwa przy ulicy Puszkinskiej 14 (obecnie Narodowy instytut mikrobiologii i immunologii im. I.I. Mechnikowa).

Kupiecki bank otwarto w przeddzień Bożego Narodzenia 1912 roku; w marcu 1913 roku w nim uruchomiono hotel „Astorija”, który, jak pisały gazety, był wyposażony według europejskich standardów – z wszelkimi wygodami i udogodnieniami: wodопровodem, wannami, kanalizacją, telefonami oraz dwoma windami.

Domy spółki

Najczęściej w Charkowie budowano mieszkaniowe budynki. Prace budowlane trwały zarówno na przedmieściach – w Moskaliovkie, Iwanovke, w okolicy ulic Čebotarska i Jarosławska – jak i w centrum miasta: przy ulicach Sumska i Puszkinskaja, od obecnego placu Swobody aż po ulicę Petrovskogo w stronę miejskiego parku, który dziś nosi imię Gorkiego. Budowano również na nowo powstałych ulicach na wschód od Puszkinskiej, w kierunku stoku Żurawliowa – tej części miasta, którą pół wieku później zaczęto nazywać „spokojnym centrum“.

Dejstwa XX wieku – okres rozkwitu budownictwa w Charkowie. Budynki w tym mieście projektowali architekci, których imiona stały się znakiem honoru dla całego miasta, a wiele zbudowanych przez nich gmachów do dziś są pomnikami architektury i kultury. Są to Beketow, Weliczko, Korneenko, Zagoskin, Ginzburg, Czaunie, Estrowicz, Pokrowski, Dikanski, Gorochow, Rżepišewski i inni.

Z imieniem Aleksandra Iwanowicza Rżepišewskiego powiązany jest rozkwit budownictwa tak zwanych domów spółki w Charkowie. Do pojawienia się tego typu formy własności mieszkaniowe należały konkretnym osobom, które sprzedawały lub wynajmowały lokale w swoich budynkach.

Mieszkania były drogie; nie każdy mógł sobie permetować nie tylko ich kupienia, ale także wynajęcia choćby jakiegoś przyjaznego lokum, a tym bardziej korzystania z wygód – w Charkowie cena wynajmu pokoju z wyposażeniem wynosiła od 300 do 350 rubli rocznie i więcej, zależnie od lokalizacji. Pod względem wysokiej ceny mieszkań Charków zajmował honorowe trzecie miejsce po Petersburgu i Moskwie.

Na początku XX wieku pojawiła się idea budowy domów za własne pieniądze uczestników spółki, aby potem nie musieć dopłacać za lokale według wymogów właściciela.

Rżepišewski nie był autorem tej idei. Pierwszy dom spółki w Charkowie pojawił się na końcu lat 1910 roku; inicjatorem jego budowy był pewny Lubarski, który przekonał ośm wspólników do realizacji tego projektu. Ten czteropiętrowy budynek do dziś zachował się; znajduje się przy ulicy Czernyszewskiej pod numerem 4. Niestety, tablica z napisem „Pierwszy dom spółki”, która była na budynku 100 lat temu, nie dotarła do naszych czasów.

Rok później w Charkowie powstało kilka organizacji zajmujących się budową mieszkań. Jedna z nich zbudowała pięciopiętrowy budynek na rogu ulic Puszkinskaja i Skrypnicka (obecnie Worobiowa). Na czele organizacji stali P.W. Markin, W.N. Abramow oraz wojskowy inżynier W.M. Witaliew. W budynku znajdowało się 20 mieszkań; według wyliczeń założycieli spółki właścicieli lokali oszczędzili od 40,6 do 55,2% kosztów. Ten budynek również istnieje do dziś, ale w czasach radzieckich został znacznie przebudowany.

Na początku 1913 roku kolejna organizacja zajmująca się wspólną budową mieszkań – „Charkowskie towarzystwo stałych lokali“ – powstała pod przywództwem architekta Rżepišewskiego. On przyjechał do Charkowa z Petersburga, aby projektować gmach Kupieckiego banku, o którym mówiłem wcześniej, i tam pozostał.

Pierwszym mieszkaniowym budynkiem typu spółki, który zaprojektował Rżepišewski, był budynek przy ulicy Rymskaja 19. Ten gmach znacznie przewyższał swoich poprzedników pod względem rozmiarów; Rżepišewski zaprojektował w nim 50 mieszkań składających się z 2–8 pokojów. Koszt budowy wynosił 656 949 rubli. Członkowie spółki wpłacali jednorazowo 40% całej sumy, a pozostałe 60% musieli zapłacić w ratach. Zysk właścicieli miał wynosić około 15%. To niezła stawka, jeśli uwzględnić, że w tym obszarze cenę mieszkana z 6 pokojami, wodą ciepłą i zimną, odkurzaczem, elektrycznością i ogrzewaniem szacowano na 1600 rubli rocznie.

Źródło: vk.cc/1urHsi
Philip Dikanski
#1solica_history
Budowlana gorączka 100 lat temu - 1
Budowlana gorączka 100 lat temu - 2
Budowlana gorączka 100 lat temu - 3
Budowlana gorączka 100 lat temu - 4
Budowlana gorączka 100 lat temu - 5

Znajdź najlepszych specjalistów dla swojego projektu

Specjaliści od remontów, budowy i wykończeń gotowi Ci pomóc

Polecane galerie

Polecane artykuły