Graffiti w strefie wykluczenia | otdih.pro

Graffiti w strefie wykluczenia9 zdjęć

Dla większości z nas „Pripyat” nie jest tylko siedmioma literami – to nazwa jednego z najstraszniejszych miejsc na terytorium byłego Związku Radzieckiego. Ten miasto-mrtwość ożywa dzięki zaledwie kilkudziesięciu muralsów namalowanych na ścianach budynków i w pomieszczeniach. Niewiele brakuje, aby duchy przeszłości powróciły, by ożywić to miasto… Ktoś może uważać to za obscenność, a ktoś inny zdecydowanie poprze tę ideję. Każdy ma inne zdanie. Większość zdjęć została zrobiona przez amerykańskiego fotografa Jana Smitha, który wcześniej także dokumentował katastrofę w Czernobylu – wtedy jego seria zdjęć przedstawiała rzuczone dziecięce zabawki. Na przekór stereotypom, musimy przyznać, że oglądanie takich zdjęć wcale nie jest straszne… Raczej smutne. Na koniec znajdują się jeszcze kilka zdjęć, autorstwo których, niestety, nam nie jest znane.
Graffiti w strefie wykluczenia - 1
Graffiti w strefie wykluczenia - 2
Graffiti w strefie wykluczenia - 3
Graffiti w strefie wykluczenia - 4
Graffiti w strefie wykluczenia - 5
Graffiti w strefie wykluczenia - 6
Graffiti w strefie wykluczenia - 7
Graffiti w strefie wykluczenia - 8
Graffiti w strefie wykluczenia - 9

Znajdź najlepszych specjalistów dla swojego projektu

Specjaliści od remontów, budowy i wykończeń gotowi Ci pomóc

Polecane galerie

Polecane artykuły